czwartek, 30 stycznia 2014

Rozdział 4

Nie wiem jak się czuła właśnie w tym momencie, nie wiem i zdaje sobie sprawę z tego, że jestem DUPKIEM...:/
________________________
**Oczami Seleny**
-Ja chyba śnię! - mówiłam w duszy. Czy Justin przed chwilą mnie pocałował? A  może mi sie tylko zdawało? Nie wiem co czuć..A co jeżeli będziemy parą, a potem zniszczy się nasza przyjaźń? Do głowy w tym monnecie wpadały najróżniejsze myśli. 
-  Sel bardzo cię przepraszam, nie panuję nad sobą - przepraszał Justin, wręcz na kolanach.
-Proszę, wybacz mi, nie wiem jak to mogło sie stać! - wciąż błagał.
- Musimy porozmawiać -powiedziałam stanowczo.Złapałam go szybko za rękę po czym poszliśmy do jakiegoś korytarza, bez ludzi.
-Sel, na prawdę mi przyk.... -znów chciał przeprosić, lecz przerwałam mu.
-Justin, może to było przez 'przypadek', no ale co teraz będzie? Przez ten jeden jedyny pocałunek? - pytałam zamartwiona.
-Naprawdę nie chciałem -wciąż powtarzał.
-Skoro pocałunek był przez przypadek, to co będzie jeżeli będziemy razem spali? -mówiłam. - Jeszcze niechcący dojdzie do seksu? -mówiłam nie przerwanie.
-Sel, nie dojdzie do tego nigdy -powiedział spokojnie.
-A skąd to możesz wiedzieć? Nie wiedziałeś pewnie, że mnie pocałujesz, chyba że to planowałeś -mówiłam wściekła.
-Nie Selena, nie planowełem niczego!!! - w tym momencie podniósł głos.
-Tak? To dlaczego zaprosiłeś mnie na cały weekend? To będą aż 2 noce, jak by się nie udało w pierwszą to w drugą? - nawet nie wiedziałam co mówię, ze wściekłości.
-Wiesz co nie myślałem, że będziesz mnie o to podejrzewać -mówił smutno.
-Chciałabym ci wybaczyć ten jeden pocałunek, ale co będzie jak to się powtórzy?-zadawałam pytania i sobie i Justinowi.
-Nie powtórzy, mogę ci nawet podpisać umowę jak chcesz..-mówił wiarygodnie. 
-No dobrze wybaczam ci, i pozwalam ci spać ze mną - powiedziałam to chyba dziwnie.
-Co? Masz na myśli...-nawet nie zdążył dokończyć.
-Niee w tym sensie, możemy koło siebie spać, bo lubię dotykać twojego torsu -powiedziałam.
-Okey -odpowiedział zgodnie.
    Po całym tym incydencie dziwnie się czuję, ale wybaczyłam to Justinowi.Teraz jedziemy do niego do domu, będziemy sobie robić różne rzeczy... Ale i tak to się pewnie znowu skończy bitwą na poduszki...


**Oczami Zayn'a**
Gdy ujrzałem całujących się Justina i Selenę dziwnie się poczułem, że mimo ich przyjaźni się pocałowali, a ja z Demi, mimo że chodzimy chyba się jeszcze nie całowaliśmy.
Chodzimy dopiero 3 tygodnie i mamy mało czasu dla siebie.Ale po tym co zobaczyłem (czyli pocałunek Sel i Jussa), spróbuję to zmienić. W końcu mamy po 19 lat, a z Demi jeszcze nic nie doszło do czegoś poważniejszego..Od miesiąca mieszkam sam, wiec zaproszę na weekend do siebie Demi, i zobaczymy co ma dla nas los *u*.
Po koncercie zapytałem cię oczywiście Demi czy chce, ale jakby się nawet nie zgodziła to i tak by nie miała wyjścia.. Bardzo chcę, aby do czegoś doszło z Demi, ona jest magiczna, cudowna, czarująca, piękna, niepowtarzalna i nie ma chyba tyle słów, żeby ją określić..
   Czy się zgodziła żeby przyjechać do mnie? Z początku nie, ale potem oczywiście zmieniła zdanie. Od jej domu do mojego jest trochę drogi, więc postanowiłem po nią pojechać. W drodze powrotnej rozmawialiśmy cały czas o swoim związku i ona również przyznała mi rację, że powinniśmy mieć więcj czasu dla siebie. Czekam aż będzie jakieś czerwone światło, aby ją namiętnie pocałwać, żeby wiedziała że ją kocham.
  Po jakiś 13 minutach było w końcu czerwone światło! Szybko się obróciłem w kierunku Demi, złapałem lekko za ramiona i pocałowałem. Odwzajemniła pocałunek po czym, powiedziała : 
-A to za co?? 
-Za to że jesteś -powiedziałem i czuło ją pocałowałem w czoło.
  Po jakiś 30 minutach byliśmy już u mnie w domu. Rzuciłem wszystko i szybko schwytałem Demi za rękę i powędrowaliśmy do mojego pokoju. Zapytała się czemu się tak śpieszę, a ja jej tylko odpowiedziałem :
-Muszę ci coś szybko pokazać. Oczywiście skłamałem, chciałem ją tylko zmylić....  

**Oczami Demi**
Gdy Zayn pocałował mnie w samochodzie poczułam się taka, taka kochana przez kogoś (nie rodziców xd). Zaprowadził mnie dość szybko do swojego pokoju i włączył laptopa, a mi kazał rozłożyć łóżko "na wszelki wypadek" jakbyśmy zasnęli. I tak już wiedziałam o co chodzi Zayn'owi, tylko o jedno. W sumie jeszcze ze sobą się nie kochaliśmy, ale nie wiem czemu jak teraz to by się stało to bm nie miała nic przeciwko..
 Włączył na laptopie Twittera i Aska,trochę odpowiadaliśmy wspólnie na pytania.
Like było z sekundy na sekundę coraz więcej! Zayn ma juz chyba 62592049239 like !
   Po tym wszystkim włączył jakiś film ale i tak nie chciało mi się go oglądać... O dziwo Zayn oglądał. Tym razem ja postanowiłam zrobić 'pierwszy krok' i zaczęłam całować go namiętnie w usta. Po czym szybko położył laptopa na podłogę i odwzajemniał każdy pocałunek. Po chwili byłam już bez bluzki, więc postanowiłam również zdjąć T-shirt Zayn'owi. Ściągał resztę moich ubrań, wraz ze stanikiem i innymi częściami garderoby.
Mój stanik i ubrania leżały po całym pokoju.
 Poczułam jak we mnie wchodzi, zrobił to dość lekko, że nawet nie poczułam. Było wprost cudownie! Nie wiem jak wam to określić.. Gdy poruszał biodrami, ja w tym czasie 'macałam' jego nagi tors z czystą przyjemnością! Co chwila przybliżał się do mnie całując mnie i łapiąc za piersi.Po jakiś 30 minutach mówiłam:
-Zayn..już...nie...daję...rady...błagam...skończmy....
Po tym gdy tak mówiłam dawało to Zayn'owi więcej 'energii' i przyspieszał.
Czułam się na początku niesamowicie, ale gdy byłam już zmęczona nie za bardzo mi się to podobało.Pod koniec też było przyjemnie,Zayn próbował być tak delikatny, abym nic nie poczuła ale żeby było przyjemnie.I tak właśnie zrobił. 
   Rano czułam się jak nowo narodzona ! Dobrze mi to zrobiło. Robiłam to dopiero 2 raz w życiu! Ale z Zaynem było o 100 razy lepsze niż z moim byłym. No cóż nie ważne, teraz się tylko liczy Zayn. Na dzień dobry się KLIK :*  . Czułam się jak miało by się dopiero teraz nam układać. Dopiero teraz zaczęliśmy się tak często całować (w sumie w ogólnie się nie całowaliśmy) i nasz pierwszy stosunek... Czułam się naprawdę ważna w życiu Zayn'a, mam nadzieję że tak już będzie zawsze!

**Oczami Zayna**
Dopiero teraz uświadomiłem, że bardzo ale to bardzo kocham Demi. Cieszę sie że ona również chciała się wczoraj ze mną 'kochać' bo inaczej nie wiem co bym musiał zrobić, aby jakoś samo do tego wszystkiego doszło. Coraz częściej sie całujemy, co wychodzi nam na dobre :) Dzisiejsza noc może też taka będzie...No, no zobaczymy! W czasie śniadania nie mogliśmy normalnie jeść. A to czemu? Bo od wczoraj ciągle się całujemy i chyba nie mamy nawet 5 minut na zjedzenie. Jak już biorę gryza kanapki i ją przełknę to Demi patrzy tylko kątem oka i szybko składa mi pocałunek. W sumie robię to samo, i nawet to ja zacząłem wiec nie dziwię sie jej. Chyba dopiero po jakiś 1,5 h zjedliśmy śniadanie i udaliśmy się do salonu. Oczywiście nie obeszło się bez całowania. W sumie gdy poszedłem się kąpać miałem chwilkę dla siebie. Oczywiście zebrałem ze sobą do wanny telefon, aby posiedzieć sobie na TT, albo asku. Ooo! Dostałem sms od Justina
<sms od Justina: Hej stary i jak tam, co porabiasz? >, na co odpisałem <Mój sms: A nic, z Demi mieliśmy wspaniałą noc... a ty chodzisz z Seleną po tym całym incydencie? >
Odpisał mi dopiero po jakiś 10 minutach : 
<sms od Justina: A no wiesz.. nie chodzę Sel, a pocałunek to był tylko przypadek, ale nocuje u mnie na cały weekend> 
<Mój sms: Co? Kochaliście się? wtf? o co chodzi? >
 <sms od Justina: Nie no tylko koło siebie spaliśmy, Zayn przecież my sie tylko przyjaźnimy!>
<Mój sms: Tak, tak do czasu...> 
I po tym moim sms nic mi juz nie odpisał. Akurat do łazienki próbowała sie wbijać Demi.
-Kochanie, mogę wejść? Nudno mi samej... -powiedziała smutno.
-No dobrze, ale uważaj ślisko jest tutaj -powiedziałem żartobliwie.
Weszła i usiadła na blacie, mówiła że może byśmy na obiad gdzieś wyszli, albo coś..
Chwilkę o tym rozmawialiśmy, aż Demi chyba nie mogła skorzystać z okazji i szybko ściągnęła ciuchy i wskoczyła do mnie (do wanny ;p). Tym razem, gdy tylko weszła do mnie od razu musiałem ją pocałować, a potem........utopić!!! Oczywiście próbowała mnie też, ale jej chyba coś nie wyszło..Była cała mokra i rozmazana, ale warto było! Oczywiście nie obeszło się bez 'macania' mojego brzucha przez Demi, również skorzystałem i złapałem pośladki Demi i przycisnąłem ją bardzo mocno do siebie. Było nam tak fajnie, ale w końcu coś musiało nam przeszkodzić...Zadzwonił telefon! Akurat w tej chwili..To był jakiś nieznany numer, więc postanowiłem nie odebrać. Dalej się tuliliśmy z Demi, ale ciągle próbował się ten numer do mnie dobić..Nie wytrzymałem i odebrałem, byłby to jakiś zasrane fanki z aska. Nawet nie wiem skąd wzięły mój numer..Demi podczas mojej rozmowy próbowała mnie zwabić na ziemię i mnie całowała dosłownie wszędzie! W końcu rozłączyłem się i miałem kolejne chwile sam na sam z Demi.Tuliliśmy się co chwila, pocałunków też nie było mało! Demi wzięła mój telefon i weszła na mojego instagrama i zamieściła fotkę naszych twarzy. Oczywiście zakryła nasze gołe ciała, więc nie ma kłopotu! Musieliśmy już wyjść z wanny, bo woda zrobiła się strasznie zimnaa i nie za bardzo nam się chciało tam siedzieć. Ubraliśmy się i jako że była już 15 postanowiliśmy od razu pojechać do jakiejś knajpy. Zamówiliśmy oboje to samo, i potem również zjadaliśmy deser - KLIK :3 Było przepyszne! Byliśmy w restauracji około 2h bo przy Demi nie da się jeść, zresztą przy mnie też! Hahahaha
________________________
Hahahah moje pierwsze 18+ wiem może i słabe ale pierwsze! I jak podobało się? xd Jak tak to piszcie w komku, że tak a jak nie to również napiście, a postaram się to zmienić :)  Ale zakochani wyszli Demi z Zayn'em :DD Okey jak chcecie nexta proszę o 5 komków!!
P.S Przepraszam że dopiero teraz dodaję rozdział... ale ważne że jest! ♥


   

5 komentarzy:

  1. Dobrze określone +18 xd Masz talent . . ja oczywiscie jestem twoja fanka i chcialabym cie poznac : ] napisz prosze do mnie kiedys na fb <3 https://www.facebook.com/dominika.dominika.1804

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Jak zwykle z resztą! nie mogę doczekać się nexta i tak jak ty zrobie ci spam :) http://mojenajkochanszeliski.blogspot.com/
    Weny:***

    OdpowiedzUsuń
  3. Sorki za SZCZEROŚĆ. :(
    Blog ogólnie fajny ale czasami denerwują mnie niektóre zdania z wykrzyknikami :/ Postaraj się bardziej a będzie zajebiście ;)
    Ogólnie jest SPOKO ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej. Blog ogólnie bardzo mi się podoba, ale zauważyłam jeden mały błąd:
    "Poczułam jak we mnie wchodzi [...] ,że nawet nie poczułam"
    Zapraszam do mnie: seewhattheycansee.blogspot.com =)

    OdpowiedzUsuń
  5. 36 years old Programmer Analyst II Xerxes Hucks, hailing from Maple Ridge enjoys watching movies like Bright Leaves and Sudoku. Took a trip to Historic Centre of Mexico City and Xochimilco and drives a Ferrari 375 MM Berlinetta. znajdz to

    OdpowiedzUsuń