czwartek, 23 stycznia 2014

Rozdział 1



**Oczami  Justina**

Kolejny dzień w szkole był najlepszy w moim życiu ! Było to tak, ponieważ w szkole odbył się szkolny „Mam Talent”. Na razie tylko to były tylko takie ‘ala’ castingi, ale i tak był stres, bo postanowiłem wystąpić po raz pierwszy w życiu. Wystąpiłem, ponieważ  Selena bardzo mnie do tego namawiała. Mówiła, że mam ogromny talent do śpiewania więc, posłuchałem się jej J. Nigdy nie występowałem i nie wiem jak wyszło ale jestem dobrej myśli, pytałem się innych jak było i powiedzieli, że „Dobra robota Justin, masz talent”. Gdy tylko to słyszałem byłem w niebo wzięty! Gdy zawsze śpiewałem pod prysznicem czułem, że właśnie to chcę robić w życiu – Śpiewać ! Bardzo się cieszę, że wystąpiłem i mam nadzieję, że przejdę dalej ! Chociaż brał udział mój przyjaciel Zayn, ale myślę że on i ja dojedziemy do finału…

-Arrg.. wyniki są dopiero juto, co ja mam robić? – mówiłem sam do siebie, aż w końcu przyszła Selena.

-Co ty robisz w moim domu?  -zapytałem ze zdziwienia.

-Aaa tam twoja siostra mnie wpuściła..-mówiła Selena.

-Ach ta mała! ( ja prawie bym zapomniał wam przedstawić mojego „kochanego” rodzeństwa. Jest ich dwoje, Jaxon ma 4 latka, a Jazmyn 6)

-Hahahahahahahahaha! Nie gniewaj się na nią, bo tak naprawdę wpuściła mnie twoja mama- zażartowała Selena.

-Pff… a co ciebie do mnie sprowadza? – zapytałem lekceważąco.

-Przyszłam cię wspierac, bo wiem że nie możesz się doczekać wyników i….. – ciągnęła dalej Sel.                                           Nagle za drzwi wyciągnęła dość dużą torbę i oznajmiła:

-Wprowadzam się do ciebie na (tylko) dzisiaj!! – powiedziała to tak szybko, że do końca nie zrozumiałem.

-Coo? – KLIKNIJ TU

-Nie cieszysz się? – KLIKNIJ TU

-Nie no cieszę, ale po co?  - sam nie wiem nawet jakim tonem to powiedziałem.

- No bo mam malowanie pokoju u siebie więc tu jestem – Odpowiedziała

- Przecież masz wielki dom, masz sporo innych pokoi, czemu akurat do mnie przyszłaś? -wciąż nie dowierzałem, że będzie u mnie nocować.

- No wiesz, u ciebie jest tak fajnie i w ogólnie ostatnio mało rozmawialiśmy –powiedziała  lekko ze smutkiem.

-No dobrze już, dawaj siadaj tutaj –uroczo zagadałem. *.*

Usiadła i po chwili wyciągnęła z torby profesjonalny mikrofon.

-Może, aby uczcić twój dzisiejszy występ, pośpiewamy? –zaproponowała.

-Co? No bez przesady to nic nie znaczy, że jak raz zaśpiewałem na scenie! – powiedziałem to dość nerwowo.

-Ale jak śpiewasz to widzę w twoich oczach zachwyt i miłość do tego co robisz J - nalegała.

-No dobra ale ty zacznij, słyszałem gdy w autobusie nuciłaś, brzmiałaś pięknie!  -po komplementowałem.

-Co? To ty wtedy nie spałeś? – zapytała poważnie.

-Nie! Tylko udawałem! –szczerzyłem się jak tylko mogłem.

-Ty! Zabiję cię! Tylko nie mów, że to nagrywałeś!?! –kipiała wściekłością.

-Możliwie…. –powiedziałem chamsko.

-O nie! Usuń to! Nie no ja cię zabiję! –krzyczała.

Walnęła mnie poduszką, ale kim ja jestem żebym ja jej nie oddał? Oczywiście, że jej oddałem!

I tak „biliśmy się” przez blisko godzinę, aż w końcu przypomniało mi się, że mieliśmy pośpiewać..

-Sel, śpisz? –zapytałem cicho, bo po walcie stała się senna. Leżała na moim umięśnionym brzuchu i wyjąkała :

-Nie, Juss

-To jak pośpiewamy? –zapytałem po dłuższej chwili.

-Dobrze.. –wstała z mojego brzucha i podłączyła mikrofon do komputera i po chwili włączył się program do śpiewania (karaoke).

-Ale żeby nie było zaśpiewamy duet –powiedziała Selena.

-Okey. – odpowiedziałem, po czym wziąłem do ręki drugi mikrofon i włączyłem jedną z piosenek. PUŚĆ SOBIE

**Oczami Seleny**

Śpiewaliśmy niesamowicie, przynajmniej mi się tak wydawało..Na bank Justin zdobędzie I miejsce, nie ma takiej opcji, aby tak nie było! Wszystko szło świetnie, aż w końcu do pokoju Justina wparowała Pattie (mama Justina).

-Kto tak śpiewa? –zapytała z wielkimi oczami.

-MY !! –krzyknęłam z wielkim uśmiechem.

-Serio? Od kiedy mój mały kidrauhl śpiewa? A no tak chyba, że pod prysznicem! –zapytała z niedowierzaniem.

-MAMO! Robisz wiochę! –z rumieńcami na twarzy to powiedział Juss.

-JUSTIN!! Ale to było niesamowite! Oby tak dalej synku :* -mówiła z podziwem Pattie.

-Dobrze, już dobrze mamo ale możesz już iść..-powiedział ze sztucznym uśmieszkiem.

Pattie nie zastanawiając się dłużej, wyszła. Po chwili zaczęłam się chichrać, po czym Justin zapytał:

-A ciebie co tak śmieszy?

-Hahahahaha, co to znaczy „Kidrauhl” ?  -zapytałam ze śmiechem.

-A weź, nie ważne przyzwyczaj się… -powiedział dość spokojnie.

-PRZYZWYCZAJ SIĘ? –zapytałam. –Nie rozumiem…. –mówiłam.

-No wiesz przyjaźnimy się i pewnie będziesz tu coraz częściej –wytłumaczył Juss.

-Aaa, no pewnie! –uśmiechnęłam się do niego.

-Wiesz co? Żałuję, że nie wystąpiliśmy razem w „Mam Talent”, wszyscy tez muszą poznać twój śliczny głos!  -mówił z żalem.

-Justin, teraz ja również tego żałuję, ale i tak to już nic nie zmieni. Jest już koniec przesłuchań, jutro wyniki… -mówiłam lekko ze smutkiem.

-Dobra zmieńmy temat.. –ciągnęłam dalej rozmowę.

-Gdzie ja będę spała?  -zakłopotaniem zapytałam się Justina.

-No jak to gdzie? Na podłodze –całkiem poważnie to powiedział.

-Justin no weź! Bardzo śmieszne –zrobiłam minę typu „-.-”

-No dobrze, nie masz wyjścia i będziesz musiała spać razem ze mną –uśmiechnął się gniewnie.

-Ok, tylko Justin bez wygłupów –postawiłam mu warunek.

-Okey, ale chyba nie będziemy spać przy otwartych dziwach? –powiedział lekko ze śmiechem.

Pościeliliśmy łóżko i poleżeliśmy sobie gadając o wszystkim i o niczym, czyli o pierdołach.

Jako, że mamy jutro do szkoły na 9:50 ustawiłam budzik na 7:30, aby rano się ogarnąć. Mówiłam Justinowi, aby tylko nikomu nie rozpowiadał, że „spaliśmy” razem, wiecie jak to jest w liceum, w dodatku w III klasie….

-Sel? –zapytał delikatnie.

-Tak, Justin? –wypowiedziałam te słowa bardzo sennie.

-Mogę cię przytulić? –powiedział to tak ciepło, że chyba nikt mu by teraz nie odmówił..

-No jasne Juss! Mi też jest zimno.. –zgodziłam się.

Zasnęliśmy w swoich objęciach, było nam tak cholernie dobrze, że nie mieliśmy nawet zamiaru się „rozłączyć” ze swoich objęć.
_________________


Omg mój pierwszy rozdział :) myślę,że wam się spodobał i jak chcecie kolejny to czekam na 6 komków tutaj :) U góry po prawej stronie są 2 ankiety, proszę wypełnijcie je uczciwie :) Pozdrawiam!
Komentarze można dodawać anonimowo, bez konta Google ! :)  

7 komentarzy:

  1. Wow świetny blog! Na pewno będę tu wpadać ! Czekam już na kolejny :) P.S Fajna myszka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super jest ♥ czekam na więcej

    OdpowiedzUsuń
  3. Jezu, to jest super ! Czułam się jakbym tam byla O.o Chcemy więcej :3

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknieeee <3333 super jest :* ( TWOJA BLIŹNIACZKA <3 )

    OdpowiedzUsuń