**Oczami Justina**
Kolejny dzień w szkole był najlepszy w moim życiu ! Było to
tak, ponieważ w szkole odbył się szkolny „Mam Talent”. Na razie tylko to były
tylko takie ‘ala’ castingi, ale i tak był stres, bo postanowiłem wystąpić po
raz pierwszy w życiu. Wystąpiłem, ponieważ
Selena bardzo mnie do tego namawiała. Mówiła, że mam ogromny talent do
śpiewania więc, posłuchałem się jej J.
Nigdy nie występowałem i nie wiem jak wyszło ale jestem dobrej myśli, pytałem
się innych jak było i powiedzieli, że „Dobra robota Justin, masz talent”. Gdy
tylko to słyszałem byłem w niebo wzięty! Gdy zawsze śpiewałem pod prysznicem
czułem, że właśnie to chcę robić w życiu – Śpiewać ! Bardzo się cieszę, że
wystąpiłem i mam nadzieję, że przejdę dalej ! Chociaż brał udział mój
przyjaciel Zayn, ale myślę że on i ja dojedziemy do finału…
-Arrg.. wyniki są dopiero juto, co ja mam robić? – mówiłem sam
do siebie, aż w końcu przyszła Selena.
-Co ty robisz w moim domu?
-zapytałem ze zdziwienia.
-Aaa tam twoja siostra mnie wpuściła..-mówiła Selena.
-Ach ta mała! ( ja prawie bym zapomniał wam przedstawić
mojego „kochanego” rodzeństwa. Jest ich dwoje, Jaxon ma 4 latka, a Jazmyn 6)
-Hahahahahahahahaha! Nie gniewaj się na nią, bo tak naprawdę
wpuściła mnie twoja mama- zażartowała Selena.
-Pff… a co ciebie do mnie sprowadza? – zapytałem
lekceważąco.
-Przyszłam cię wspierac, bo wiem że nie możesz się doczekać
wyników i….. – ciągnęła dalej Sel.
Nagle za drzwi wyciągnęła dość dużą torbę i oznajmiła:
-Wprowadzam się do ciebie na (tylko) dzisiaj!! – powiedziała
to tak szybko, że do końca nie zrozumiałem.
-Coo? – KLIKNIJ TU
-Nie cieszysz się? – KLIKNIJ TU
-Nie no cieszę, ale po co?
- sam nie wiem nawet jakim tonem to powiedziałem.
- No bo mam malowanie pokoju u siebie więc tu jestem –
Odpowiedziała
- Przecież masz wielki dom, masz sporo innych pokoi, czemu
akurat do mnie przyszłaś? -wciąż nie dowierzałem, że będzie u mnie nocować.
- No wiesz, u ciebie jest tak fajnie i w ogólnie ostatnio
mało rozmawialiśmy –powiedziała lekko ze
smutkiem.
-No dobrze już, dawaj siadaj tutaj –uroczo zagadałem. *.*
Usiadła i po chwili wyciągnęła z torby profesjonalny
mikrofon.
-Może, aby uczcić twój dzisiejszy występ, pośpiewamy?
–zaproponowała.
-Co? No bez przesady to nic nie znaczy, że jak raz
zaśpiewałem na scenie! – powiedziałem to dość nerwowo.
-Ale jak śpiewasz to widzę w twoich oczach zachwyt i miłość
do tego co robisz J
- nalegała.
-No dobra ale ty zacznij, słyszałem gdy w autobusie nuciłaś,
brzmiałaś pięknie! -po komplementowałem.
-Co? To ty wtedy nie spałeś? – zapytała poważnie.
-Nie! Tylko udawałem! –szczerzyłem się jak tylko mogłem.
-Ty! Zabiję cię! Tylko nie mów, że to nagrywałeś!?! –kipiała
wściekłością.
-Możliwie…. –powiedziałem chamsko.
-O nie! Usuń to! Nie no ja cię zabiję! –krzyczała.
Walnęła mnie poduszką, ale kim ja jestem żebym ja jej nie
oddał? Oczywiście, że jej oddałem!
I tak „biliśmy się” przez blisko godzinę, aż w końcu
przypomniało mi się, że mieliśmy pośpiewać..
-Sel, śpisz? –zapytałem cicho, bo po walcie stała się senna.
Leżała na moim umięśnionym brzuchu i wyjąkała :
-Nie, Juss
-To jak pośpiewamy? –zapytałem po dłuższej chwili.
-Dobrze.. –wstała z mojego brzucha i podłączyła mikrofon do
komputera i po chwili włączył się program do śpiewania (karaoke).
-Ale żeby nie było zaśpiewamy duet –powiedziała Selena.
-Okey. – odpowiedziałem, po czym wziąłem do ręki drugi
mikrofon i włączyłem jedną z piosenek. PUŚĆ SOBIE
**Oczami Seleny**
Śpiewaliśmy niesamowicie, przynajmniej mi się tak
wydawało..Na bank Justin zdobędzie I miejsce, nie ma takiej opcji, aby tak nie
było! Wszystko szło świetnie, aż w końcu do pokoju Justina wparowała Pattie
(mama Justina).
-Kto tak śpiewa? –zapytała z wielkimi oczami.
-MY !! –krzyknęłam z wielkim uśmiechem.
-Serio? Od kiedy mój mały kidrauhl śpiewa? A no tak chyba,
że pod prysznicem! –zapytała z niedowierzaniem.
-MAMO! Robisz wiochę! –z rumieńcami na twarzy to powiedział
Juss.
-JUSTIN!! Ale to było niesamowite! Oby tak dalej synku :*
-mówiła z podziwem Pattie.
-Dobrze, już dobrze mamo ale możesz już iść..-powiedział ze
sztucznym uśmieszkiem.
Pattie nie zastanawiając się dłużej, wyszła. Po chwili
zaczęłam się chichrać, po czym Justin zapytał:
-A ciebie co tak śmieszy?
-Hahahahaha, co to znaczy „Kidrauhl” ? -zapytałam ze śmiechem.
-A weź, nie ważne przyzwyczaj się… -powiedział dość
spokojnie.
-PRZYZWYCZAJ SIĘ? –zapytałam. –Nie rozumiem…. –mówiłam.
-No wiesz przyjaźnimy się i pewnie będziesz tu coraz
częściej –wytłumaczył Juss.
-Aaa, no pewnie! –uśmiechnęłam się do niego.
-Wiesz co? Żałuję, że nie wystąpiliśmy razem w „Mam Talent”,
wszyscy tez muszą poznać twój śliczny głos!
-mówił z żalem.
-Justin, teraz ja również tego żałuję, ale i tak to już nic
nie zmieni. Jest już koniec przesłuchań, jutro wyniki… -mówiłam lekko ze
smutkiem.
-Dobra zmieńmy temat.. –ciągnęłam dalej rozmowę.
-Gdzie ja będę spała?
-zakłopotaniem zapytałam się Justina.
-No jak to gdzie? Na podłodze –całkiem poważnie to
powiedział.
-Justin no weź! Bardzo śmieszne –zrobiłam minę typu „-.-”
-No dobrze, nie masz wyjścia i będziesz musiała spać razem
ze mną –uśmiechnął się gniewnie.
-Ok, tylko Justin bez wygłupów –postawiłam mu warunek.
-Okey, ale chyba nie będziemy spać przy otwartych dziwach?
–powiedział lekko ze śmiechem.
Pościeliliśmy łóżko i poleżeliśmy sobie gadając o wszystkim
i o niczym, czyli o pierdołach.
Jako, że mamy jutro do szkoły na 9:50 ustawiłam budzik na
7:30, aby rano się ogarnąć. Mówiłam Justinowi, aby tylko nikomu nie
rozpowiadał, że „spaliśmy” razem, wiecie jak to jest w liceum, w dodatku w III
klasie….
-Sel? –zapytał delikatnie.
-Tak, Justin? –wypowiedziałam te słowa bardzo sennie.
-Mogę cię przytulić? –powiedział to tak ciepło, że chyba
nikt mu by teraz nie odmówił..
-No jasne Juss! Mi też jest zimno.. –zgodziłam się.
Zasnęliśmy w swoich objęciach, było nam tak cholernie
dobrze, że nie mieliśmy nawet zamiaru się „rozłączyć” ze swoich objęć.
Omg mój pierwszy rozdział :) myślę,że wam się spodobał i jak chcecie kolejny to czekam na 6 komków tutaj :) U góry po prawej stronie są 2 ankiety, proszę wypełnijcie je uczciwie :) Pozdrawiam!
Komentarze można dodawać anonimowo, bez konta Google ! :)
_________________
Omg mój pierwszy rozdział :) myślę,że wam się spodobał i jak chcecie kolejny to czekam na 6 komków tutaj :) U góry po prawej stronie są 2 ankiety, proszę wypełnijcie je uczciwie :) Pozdrawiam!
Komentarze można dodawać anonimowo, bez konta Google ! :)
Wow świetny blog! Na pewno będę tu wpadać ! Czekam już na kolejny :) P.S Fajna myszka :)
OdpowiedzUsuńWow świetne
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuńczadowe! :D
OdpowiedzUsuńSuper jest ♥ czekam na więcej
OdpowiedzUsuńJezu, to jest super ! Czułam się jakbym tam byla O.o Chcemy więcej :3
OdpowiedzUsuńpięknieeee <3333 super jest :* ( TWOJA BLIŹNIACZKA <3 )
OdpowiedzUsuń